Przyszłość należy do robotyzacji

Niewątpliwie przyszłość należy do robotyzacji i sztucznej inteligencji. Im precyzyjniej zostanie zdefiniowane zadanie, tym dokładniej robot będzie w stanie je wykonać – często z większą powtarzalnością i efektywnością – tłumaczy Krzysztof Radomski, prezes Mayekawa Polska. Przypomina, że historia urządzeń do obróbki mięsa japońskiej firmy Mayekawa zaczęła się w 1986 roku od półautomatycznego robota do trybowania nóg z kurczaka. W latach 90. na rynek trafiły kolejne generacje nowych robotów Toridas, a najnowszą wersją jest Toridas Mark III. Każda kolejna konstrukcja oferowała wyższą wydajność i parametry oczekiwane przez producentów drobiu. Roboty Mayekawy trybują także nogi kur, kaczek, indyków.

Prace nad maszynami do mięsa czerwonego rozpoczęliśmy pod koniec lat 90. – mówi prezes Mayekawa Polska. Powstały roboty Hamdaas i Wandas do trybowania szynki oraz łopatki. Podkreśla, że kolejnym etapem było opracowanie rozwiązania, które wyeliminuje przygotowanie surowca przez ludzi dla obu wymienionych urządzeń. Tak powstał system Celldas do całkowitej automatyzacji procesu trybowania elementów wieprzowych, nie tylko szynki i łopatki.

Więcej o wydajności, precyzji i kierunkach rozwoju robotów dla branży mięsnej – w wywiadzie z Krzysztofem Radomskim, prezesem Mayekawa Polska, w „Gospodarce Mięsnej” 2/2026.

Reklama