Mięso i wędliny na celowniku sklepowych złodziei

Sieci detaliczne w Stanach Zjednoczonych zabezpieczają produkty przed kradzieżami. Nie chodzi już o droższe kosmetyki czy sprzęt elektroniczny, ale artykuły spożywcze, w tym wędliny i mięso. Przykładem jest sieć Ralphs w Los Angeles, gdzie dokonano zakupu porcji mięsa w opakowaniu z zabezpieczeniem, widocznym na zdjęciu. Nie jest to całkiem nowy trend. Już w czerwcu 2025 roku brytyjskie media doniosły o sytuacji w sieci Aldi. Steki wołowe i inne droższe porcje pakowanego mięsa zostały zamknięte w plastikowych pudełkach  zabezpieczających. Sieć tłumaczyła ten ruch wysoką inflacją (rok do roku 3,8% w lipcu br.) oraz lawinowo rosnącą liczbą kradzieży. Niektóre supermarkety Tesco w Anglii i Walii umieściły etykiety zabezpieczające na opakowaniach szynki wieprzowej i wołowiny, przy czym ta ostatnia kosztowała… 2 funty (ok. 10 zł). Przedstawiciele Tesco wyjaśnili brytyjskim mediom, że kradzieże sklepowe stają się coraz bardziej bezczelne, wraz z grożeniem pracownikom np. nożem. Również Asda (udziały w niej ma amerykański Walmart), sieć supermarketów w Wielkiej Brytanii, zabezpiecza opakowania mięsa i wędlin.

W sierpniu br. w kilku supermarketach holenderskiej sieci Albert Heijn  pojawiły się etykiety antykradzieźowe na opakoweaniach droższych produktów spożywczych, w tym m.in. mięsa. Jak tłumaczył rzecznik sieci, liczba kradzieży droższego mięsa zwiększyła się i zabezpieczenia mają odstraszyć złodziei. Naklejki mają napis „Security protected” na żółtej, dużej etykiecie naklejonej na opakowanie.

Przypomnijmy, że w Polsce w 2023 roku zmiana prawa podniosła próg wartości skradzionego towaru, kwalifikującego kradzież jako przestępstwo, do 800 zł, z czym wiąże się surowsza kara pozbawienia wolności. Kradzież towaru o wartości poniżej 800 zł jest tylko wykroczeniem

Reklama