Jubileusz CID LINES

 

7 czerwca br. firma CID LINES świętowała jubileusz 25-lecia funkcjonowania oddziału w Polsce oraz otwarcie nowego magazynu w centrali firmy w Niepruszewie k. Poznania.


CID LINES

 

       W 1988 roku dwaj przedsiębiorczy kuzyni związani z rolnictwem Pierre i Koen Brutsaert, założyli spółkę CID LINES. Firma zaczęła swoją działalność od produkcji preparatów higienicznych na potrzeby rynku belgijskiego. Już po roku od powstania firmy, został stworzony produkt CID 20, który otrzymał jako jedyny w tamtym czasie status produktu biobójczego, rekomendowanego do zwalczania klasycznego pomoru świń w Belgii i Holandii. Dzięki kreatywności i wizjonerskiemu podejściu właścicieli do biznesu, firma intensywnie rozwijała się, a produkty już po 4 latach działalności fabryki, znalazły swoich nabywców w większości krajów Europy. W 1994 roku zaczęto eksportować produkty CID LINES poza Europę, przez co rynek sprzedażowy stawał się coraz większy.

I tak w 1993 r. spółka otworzyła oddziały we Francji i w Polsce. W Polsce CID LINES początkowo skupiało się na branży spożywczej, a następnie rozwijało działalność w innych sektorach.

 

Obecna, tygodniowa produkcja fabryki przekracza 1300 ton gotowych profesjonalnych produktów chemicznych. Gama preparatów wytwarzanych przez CID LINES stanowi dzisiaj listę ponad 1000 artykułów o bardzo zróżnicowanym przeznaczeniu (środki myjące, dezynfekcyjne, medyczne, pielęgnacyjne).

 „Naszą wizją jest systematyczny zrównoważony rozwój poprzez przedsiębiorczość w działaniu wraz z gwarantowanym bezpieczeństwem ludzi, materiałów i środowiska. Naszym mottem przewodnim jest być godnym zaufania partnerem, dającym skuteczne i innowacyjne rozwiązania higieniczne zarówno pod względem produktowym jak i doradczym – mówił podczas jubileuszu Leszek Ksobiech, dyrektor CID LINES w Polsce. Dyrektor Ksobiech dziękował również wszystkim za przybycie oraz za wsparcie i zaufanie.

 

     

 

 

                                                   Leszek Ksobiech, CID LINES

 

 

 

 

                                                   Leszek Ksobiech, Koen Brutsaert